2
ło panie, ale lanie
Anonim skomentował(a) Lechia zebrała baty w Bielsku … [1 video + 43 foto]12 godzin 21 minut 16 sekund temu
Brawo drużyna
Anonim skomentował(a) Przebudzenie Bielawianki Bielawa0 miesięcy 2 dni temu
Bardzo dobre sędziowanie na turnieju, pozdrawiam
Xyz skomentował(a) IV Memoriał Oskara Plinty – podsumowanie0 miesięcy 15 dni temu
I znowu w plecy
Marek skomentował(a) Sobota: mecz Bielawianka – Polonia Świdnica0 miesięcy 16 dni temu
Chciałbym aby Lechia spadła, IV liga z Lechią, Górnikiem Wałbrzych czy Polonią Świdnica zapowiada się ciekawie. ps. kibice Lechii bez spiny to nie jest atak
Bielawianka skomentował(a) Porażka Lechii Dzierżoniów 0:10 miesięcy 19 dni temu
Oho, zaczęliśmy się podpisywać. Skąd my to znamy?:)
Widzę skomentował(a) Sukces Akademii Piłkarskiej Dzierżoniów na Otwartych Mistrzostwach Powiatu Dzierżoniowskiego!0 miesięcy 20 dni temu
Będzie sieka na wyborach. Stawiam na drugą turę Rak kontra Łyżwa
Anonim skomentował(a) Marcin Rak kandydatem na stanowisko Burmistrza Miasta Bielawy0 miesięcy 26 dni temu
Kandydat jednocześnie popierany przez PIS i OBS? To niezgodne z naturą. To tak jakby kogoś popieralo i PiS i PO jednocześnie. Więc coś z tym PIS w Bielawie jest nie tak. To PIS tylko z nazwy. Taka wydmuszka.
Anonim skomentował(a) Marcin Rak kandydatem na stanowisko Burmistrza Miasta Bielawy0 miesięcy 27 dni temu
Jestem za!
Anonim skomentował(a) Marcin Rak kandydatem na stanowisko Burmistrza Miasta Bielawy0 miesięcy 27 dni temu
Kurcze, może być ciekawie.
Anonim skomentował(a) Marcin Rak kandydatem na stanowisko Burmistrza Miasta Bielawy0 miesięcy 27 dni temu


REKLAMA

Bielawa

Zrealizowali plan z nawiązką

Zrealizowali plan z nawiązką Bielawa Siatkówka  sport siatkówka Bielawa

Mecz z Astrą należał do tych, które należało wygrać, aby zachować realne szanse na zajęcie piątego miejsca w tabeli okupowanego obecnie przez MKS „Olavia” Oława. Miał to być także swoisty rewanż za przegraną 1:3 w ósmej kolejce w Nowej Soli. Plan został zrealizowany z nawiązką, bowiem wygraliśmy 3:0 w setach do 20, 17 i 19.

Po tym zwycięstwie zbliżyliśmy się do szóstej obecnie Astry na jedno oczko, a także zrównaliśmy się punktami z poprzedzającym nas bezpośrednio siódmym Bolesławcem. BBB i BTS mają obecnie po 19 punktów i taką samą liczbę straconych setów – o siódmej lokacie w tabeli decyduje zatem jeden więcej ugrany set przez BTS Bolesławiec. Należy też zaznaczyć, że z tej trójki (Nowa Sól, Bielawa i Bolesławiec) naszemu zespołowi do końca rundy zasadniczej pozostały tylko dwa spotkania, natomiast naszym rywalom po trzy. W związku z tym jesteśmy w nieco gorszej sytuacji, bowiem następną kolejkę będziemy pauzować a oni nie.

Ciekawie też zrobiło się za naszymi plecami, ponieważ liczyliśmy na to, że wicelider SPS Chrobry Głogów jednak wygra w Zielonej Górze z przedostatnim KU AZS Uniwersytet Zielonogórski a stało się inaczej. Akademicy pokonali miedziowych 3:1 i tym samym pozostali w grze o pierwszą ósemkę premiowaną walką w play-off. Obecnie mają zaledwie 4 punkty straty do nas i jeden mecz więcej do rozegrania. Piąta Olavia zagra podobnie jak nasz zespół tylko dwa spotkania, w tym jedno bezpośrednio właśnie z BBB – mecz w ramach przedostatniej, 21 kolejki, odbędzie się w Oławie 3-go marca.

Wszystko się więc może jeszcze zdarzyć. Te trzy kolejki zadecydują o pozycjach od 2 do 4 oraz o pozycjach od 5 do 9. Smaczku rywalizacji w dolnej połówce nadaje fakt, że w ostatniej kolejce, która odbędzie się 17-go marca naprzeciwko siebie staną zespoły: Astra i BTS oraz Bielawianka i AZS. Natomiast siatkarze Olavii Oława będą obserwowali rozstrzygnięcia tych rywalizacji co najwyżej z wysokości trybun lub internetu

Wracając do meczu z Astrą Nowa Sól po raz kolejny pokazaliśmy charakter i udowodniliśmy wszystkim, że we własnej hali jesteśmy naprawdę bardzo mocni. Wygraliśmy bowiem u siebie za komplet punktów już z drugim w tabeli WKS Sobieski Arena Żagań, trzecią KS Gwardia Wrocław i czwartym Chrobrym. Przegraliśmy natomiast po walce z Olavią Oława i w drugiej kolejce ze zdecydowanym liderem GBS Bank KS Orzeł Międzyrzecz.

W sobotę 10-go lutego goście tylko momentami zagrażali siatkarzom Bielawianki. W pierwszej partii prowadzili 4:7, by po kilku minutach przegrywać aż 20:12. Dwa czasy wzięte przez trenera Astry Przemysława Jetona a także wprowadzona podwójna zmiana sprawiły, że strata ta w jednym ustawieniu zmalała do czterech oczek 20:16. Na ten obrót wydarzeń z kolei szybko zareagował trener BBB Marcin Jarosz, wykorzystując swój pierwszy czas. Po nim dowieźliśmy pięciopunktową przewagę do końca seta.

Druga partia niemali identyczna jak pierwsza. Od 3:3 do 4:7 dla gości. Następnie gospodarze biorą sprawy w swoje ręce, odrabiają trzy punkty (8:8) a następnie powiększają przewagę, najpierw do trzech (11:8) a następnie do siedmiu punktów (17:10). Astra już nie ma argumentów w tej partii i przegrywa ją gładko do 17-tu.

Chwilowe przebudzenie Astry, bądź uśpiona czujność Bielawianki przejawia się w początkowej części, jak się później okazuje ostatniej trzeciej partii. Pierwszy punkt co prawda zdobywa Bielawa za sprawą ataku ze środka Pawła Olszewskiego, ale nowosolanie dochodzą do głosu i uzyskują sześciopunktową przewagę (4:10). Reaguje na to Marcin Jarosz dwoma czasami, ale nie wprowadza żadnych korekt w składzie. Od 5:11 rozpoczyna się odwet Bielawy. Zdobywamy 9 punktów z rzędu i wychodzimy na prowadzenie 14:11, tym samym praktycznie dobijamy rywali nokautującym ciosem. Astra już się tego dnia nie podniosła. Mimo, że siatkarze z województwa lubuskiego próbowali jeszcze doprowadzić do remisu, to ostatecznie bardzo dobrze dysponowani tego dnia bielawianie nie pozwolili sobie na to. W pierwszym meczbolu spotkanie to zakończył wychowanek i kapitan BBB Piotr Borkowski. Akcja na zakończenie tego dnia była kwintesencją i pokazem siły Bielawianki – podwójny wyblok na Macieju Kleinschmidt, dogranie obronionej piłki w punkt przez Alexa Strubbe , wystawa Mateusza Kamińskiego na drugą linię do Piorka i cios, jakich chcielibyśmy oglądać więcej na parkietach drugoligowych.

MVP spotkania wybrany został inny wychowanek Bielawianki Bester – atakujący #6 Oskar Grabowski, który wywiązał się ze swojej roli tego dnia znakomicie. Przypomnijmy tylko, że w tym sezonie był on nominalnie drugą bombą w talii Marcina Jarosza. Jednak kontuzja Patryka Pruchniewskiego (zwichnięty palec na poniedziałkowym treningu) sprawiła, że Oskar dostał szansę wyjścia w pierwszej szóstce i efekty tej trafionej decyzji trenera nie dało się nie zauważyć w trakcie spotkania. Oskar kończył co miał skończyć, dokładał do tego także swój mocny i pewny serwis z wyskoku a także ponad dwumetrowy blok. Brawo i jeszcze raz gratulacje.

KS Bielawianka Bester Bielawa – MKST Astra Nowa Sól 3:0 (20,17,19)

BBB: #3 Strubbe, #6 Grabowski, #8 Borkowski (K), #9 Kamiński, #15 Olszewski, #18 Adamski, #13 Byczek (libero)

Astra: #1 Witkiewicz, #6 Janusz (K), #8 Kleinschmidt, #11 Szymański, #15 Jeton, #18 Szubart, #4 Odwarzny (libero) oraz #3 Kołodziejczyk, #14 Małecki, #17 Ratajczak, #13 Adrian Zakrzewski

MVP: Oskar Grabowski (BBB)

art. Łukasz Gryś

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Redakcja oraz portal nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych na portalu infoddz.pl