2
Przy 2-2 trener ściąga Cebulskiego, jak to właśnie Cebulski kręcił lewą stroną jak chciał. A po zmianie już wszyscy widzieli jak to się skończyło. ehhh
Anonim skomentował(a) Grali i łomot dostali0 miesięcy 2 dni temu
Jak można zmarnować tyle 100% sytuacji? No jak?
Porażka skomentował(a) Grali i łomot dostali0 miesięcy 2 dni temu
A ja chcę żeby była zawsze pogoda na meczach.
Anonim skomentował(a) Pogoń Pieszyce nie do zatrzymania0 miesięcy 9 dni temu
A ja chce żeby zdjęcia były z całego meczu.
kibil skomentował(a) Pogoń Pieszyce nie do zatrzymania0 miesięcy 9 dni temu
Ilu kibiców było? I ponawiam prośbę o fotografowanie trybun z kibicami ;)
k skomentował(a) Pogoń Pieszyce nie do zatrzymania0 miesięcy 9 dni temu
Dawać do okręgówki
Anonim skomentował(a) Niedziela: Mecz na szczycie. Zapraszamy!0 miesięcy 10 dni temu
A ile drużyn awansuje?
Anonim skomentował(a) 8:0 Bielawianka Bielawa II rozgromiła Kolibra Uciechów0 miesięcy 14 dni temu
No i fajnie :)
Anonim skomentował(a) 8:0 Bielawianka Bielawa II rozgromiła Kolibra Uciechów0 miesięcy 14 dni temu
Będzie
Anonim skomentował(a) 8:0 Bielawianka Bielawa II rozgromiła Kolibra Uciechów0 miesięcy 15 dni temu
Na kogo będziecie głosować?
Anonim skomentował(a) Sobota: Zapraszamy na mecz Pogoni Pieszyce0 miesięcy 15 dni temu


REKLAMA

Dzierżoniów

JM Lechii rozbili 7-0 Kuźnię Jawor

JM Lechii rozbili 7-0 Kuźnię Jawor Dzierżoniów Piłka nożna  sport Piłka nożna Lechia Dzierżoniów Dzierżoniów
fot. Lechia Dzierżoniów

Pierwszy krok wykonany ! Juniorzy młodsi pozbawili dziś złudzeń rówieśników z Kuźnia Jawor, aplikując rywalom aż siedem bramek, nie tracąc żadnej. Znów błysnął Ernest Terpiłowski – zdobywca czterech goli, a na listę strzelców wpisywali się też Norbert Piątek, Bartek Sobczyński i Maciek Gacek . Brawa dla całej drużyny, a szczególne dla Dominika Morawskiego, który naszym zdaniem błyszczał dzisiaj w ekipie Mariusza Gronczyńskiego najjaśniej. Cieszymy się z wygranej i teraz jeszcze drugi krok – sobotnia potyczka w Polkowicach !

Pojedynek z Kuźnią Jawor miał dla naszej drużyny niebagatelne znaczenie. Reorganizacja rozgrywek, która następuje już po rundzie jesiennej spowodowała spore napięcie w dolnych rejonach tabeli. Przypomnijmy, iż nasza drużyna praktycznie całą jesień grała mecze rocznikiem 2002, co odbijało się na wynikach, ale miejmy nadzieję w przyszłości odbije się pozytywnie na nabytym doświadczeniu. W związku z tym ekipie Mariusza Gronczyńskiego zajrzało w oczy widmo spadku z Ligi Dolnośląskiej. Punkty były więc potrzebne jak powietrze i każdy z zawodników zdawał sobie z tego sprawę.
Przed meczem obie drużyny miały tą samą ilość punktów i przegrana w tym spotkaniu oznaczała, że wygrany niezależnie od rozstrzygnięcia ostatniej kolejki będzie wyżej w tabeli. Pojedynek tylko na początku był wyrównany, nasi zawodnicy za sprawą Ernesta Terpiłowskiego dość szybko wyszli na prowadzenie, by po niespełna 120 sekundach prowadzić już dwoma golami. Katastrofalne błędy w obronie popełnili zawodnicy Kuźni i wynik wyglądał dla nas bardzo dobrze. Przyjezdni prostymi środkami próbowali dostać się pod naszą bramkę, dwukrotnie byli bliscy zmniejszenia dystansu bramkowego, ale świetnie na przedpolu zachował się Rafał Wilk, który uchronił drużynę przed utratą bramki. Kiedy w 33 minucie Terpiłowski podwyższył lobem na 3:0 stawało się prawie pewne, że tym razem młodzi Lechici spotkania z rąk nie wypuszczą.
Tuż po przerwie czwartego gola dołożył Maciek Gacek i goście już zupełnie stracili ochotę do gry. Mecz z minuty na minutę tracił tempo, aż po kilkunastu minutach stał się rzec można dość monotonny. Goście bez pomysłu ofensywnego, nasi zawodnicy wymieniający sporo podań, ale w środkowej części boiska. Na placu pojawili się zmiennicy, którzy widać było, że chcą się pokazać trenerowi Gronczyńskiemu. Dzięki temu do siatki trafił Norbert Piątek. Końcówka meczu to już duża przewaga trójkolorowych. Na boisku nadal rządził i dzielił Terpiłowski, z którym goście mieli kolosalne problemy. Wyprzedzał rywali na kilku metrach i w drugim meczu z kolei w ekipie juniora młodszego stworzył niesamowitą różnicę. W sukurs Erniemu przyszedł dzisiejszego dnia Dominik Morawski, który również rozegrał świetne zawody. Na sam koniec spotkania Terpiłowski dobił rywala dwoma golami. W sumie w dwóch ostatnich pojedynkach zawodnik ten strzelił rywalom aż 9 bramek !
Przed naszą drużyną jeszcze jeden ligowy pojedynek w tej rundzie. W sobotę juniorzy młodsi wyjadą do Polkowic, by o godzinie 11.00 zmierzyć się z miejscowym KS’em. I żeby nie było żadnych wątpliwości na koniec sezonu 2017 w LDJM oraz utrzymać pozycję nad klubami z regionu (Górnik Wałbrzych i Polonia-Stal Świdnica), trzeba po raz kolejny zgarnąć z boiska trzy punkty. Jeżeli zespół zagra tak jak ostatnio ze Ślęzą i dziś Kuźnią, jest to możliwe. Już teraz trzymamy kciuki.

* Galeria Zdjęć [33] *

Wilk (61′ Woźniak) – Mól, Szczepański (73′ Wikoszyński), Nawrot (61′ Piątek), Aksamit, Sztuka (50′ K.Hanusiewicz), F.Hanusiewicz, Sobczyński (61′ M.Hanusiewicz), Morawski, Terpiłowski, Gacek (50′ Siwiński)

GOLE – Terpiłowski 9′, Sobczyński 11′, Terpiłowski 33′, Gacek 46′, Piątek 73′, Terpiłowski 77′, Terpiłowski 90+2′

Łukasz Bienias – Lechia Dzierżoniów

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Redakcja oraz portal nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych na portalu infoddz.pl